Kulturalne Rozmowy: Paweł Sokół

Przerwa wciąż trwa, ale żeby nie było że o was zapomniałem to postanowiłem specjalnie dla was moi mili przeprowadzić wywiad z pewną osobistością. Osobistością, które tak pokochała Władcę Pierścieni, że za swój cel wzięła budowę własnego Shire.

PaulU:Z tego co słyszałem, mam Pan w planach wybudować Hobbiton ,,Shire" na Kaszubach, skąd taki pomysł? 

Paweł Sokół : Pomysł zrodził się parę lat po przeczytaniu wszystkiego co Tolkien napisał, najpierw powstało pragnienie ekranizacji i niespełna parę lat później Peter Jackson zrobił to , a ekranizacja była praktycznie kopią tego jak ja sobie to wszystko wyobrażałem czytając LOTR, Hobbita czy Sirmarilion. Około roku 2006 wyjechałem do pracy do irlandii, zainspirowany tamtymi pubami i ich ciepłą atmosferą wymyśliłem ,,Pub Hobbita". Ten pomysł zaczął szybko ewouluowac w mojej głowie. Najpierw pomieszczenie na zapleczu żeby tam mieszkać i pilnować dobytku przez tkz ochroniarzami później dobudowanie pomieszczenia kolib w ścianach dla zmęczonych gości, następnie sale dla gier fantasty i konwentów, aż zrobił się z tego motel a na końcu Shire, gdzie w centrum stanął by pub skupiający gości z domków



PaulU:Gdzie ten Pub można znaleźć? To wszystko na Kaszubach czy...  (I tu się bloger na chwilę wyłączył, myśląc że to wszystko już gdzieś jest)

Paweł:  Tego pubu nie ma. Nigdy nie było mnie stać na otworzenie go. Ten pomysł był koncepcja w głowie i teraz zacząłem realizować finalna wersje tego

PaulU (A już chciałem jechać) Wracają jednak do pytań: Skąd tak wielkie zainteresowanie tym całym Śródziemiem?

Paweł: Miłość do świata jaki Tolkien opisał.
eru casty duchow
wieczne elfy
Był to świat w jakim chciałem żyć,  a Shire kraina łagodności, spokoju z dala od trosk wszelakich.
Czytałem różne książki fantasy ale Tolkien przemawiam do mnie wewnętrznie

PaulU: Wyliczyłeś sobie koszty tego wszystkiego? Wiesz tak na oko ile to przedsięwzięcie może cie kosztować? Zgłaszają się już jacyś chętni ,,robotnicy"?

Paweł : liczyłem orientacyjnie przy pracy rąk własnych.

PaulU: I jak na razie wyszło... 

Paweł: postawienie 5 domków łącznie z aranżacja terenu i nawet juz elfickimi domkami na drzewach około 300 tys. To takie naprawdę orientacyjne. Nie bawiłem się w arkusze kalkulacyjne, a robotnicy się zgłaszają. Wala drzwiami i oknami. Już mam przynajmniej z 10 osób chętnych

PaulU: Sam bym pomógł gdyby to było bliżej, szczerze mówiąc. Uważam, że jest to bardzo dobry sposób na urozmaicenie co nieco naszego kraju.

Paweł: I jest to ewenement na skale europejską

PaulU: To jeszcze lepiej. Takie trochę pytanie idące daleko w przyszłość: Wejściówki będą płatne?  

Paweł: wejściówki nie, ale chce aby shire zarabiało na siebie, na infrastrukturę i żebym miał co do gara włożyć i za co nakarmić zwierzaki, dlatego domki pod wynajem będą płatne. Mówię tu o spaniu w domku, nie będzie to park rozrywki a miejsce wypoczynku i spokoju. Także goście jednodniowi zobowiązani będą do uczenia spokoju tego miejsca.

PaulU: A planujesz jakieś posiłki ze Śródziemia czy aż tak daleko nie zamierzasz się posuwać?

Paweł: Myślałem o tym oczywiście. Sam lubię gotować i z chęcią mógłbym coś gościom ugotować. Na pewno planuje przepyszne wiejskie przasne śniadania w zastawie z drewna i ceramiki chce tez stworzyć coś na wzór karczmy gdzie ludzie wieczorem będą mogli przyjść i zintegrować si przy zacnych trunkach, a po zabawie udać się na spoczynek do przytulnej norki.

PaulU: Fajnie byłoby się tak zabawić. Na jak dużym terenie będzie to rozłożone?

Paweł: Działka ma 13 000 m2. Gdybym kiedyś miał możliwości finansowe, to dokupiłby górkę naprzeciwko (2,2 hektara).

PaulU: Miejsce dla krasnoluda?


Paweł: Tak. Już miałem pytania czy morie tez bym stworzył.  odeśle do moich dwóch krasnoludzkich przyjaciół.

PaulU: Ja np nie wyobrażam sobie fantasy bez tych brodatych wojowników. 

Paweł: Bo to podstawa, dzieci ziemi, kanon fantasy.

PaulU: Skoro już o tym mówimy co prócz LOTRA lubisz jeszcze z tego gatunku (Nie na takim poziomie oczywiście...)

Paweł: Warhammera

PaulU: A Wiedźmina?

Paweł: grywałem w W H fantasy battle.  Wiedźmin jest pyyyyycha. Najpesze polskie fantasy połknąłem sagę cala w młodości

PaulU: A Gry?

Paweł: Niestety bylem przez 10 lat wierny jednej grze World of warcraft. Próbowałem w Wiedźmina pierwszego grać ale sterowanie postaci mnie nie odpowiadało. Za bardzo spaczony bylem Wowem.  Wiedzmin 3 ekstra, aczkolwiek już czasu brakło żeby więcej w to pograć. Obecnie porzuciłem gry i oddałem się shiere bez reszty.

PaulU: Może i dobrze, szybciej doczekamy się tego fantastycznego miejsca


Paweł: Dokładnie, bycie nolifem jest fajne jak się chce w domu człowiek zamknąć i żyć w komputerowym świecie. Mnie brakowało zawsze zapachów natury, dymu z ogniska. powietrza leśnego przepełniającego płuca i przytulania się do drzew.  Leżenia na trawie nocą w cieple noce i wpatrywanie się w gwiazdy analizując siebie do ogromu wszechświata i przywileju jaki mam oglądając wszechświat przez okno nade mną.


PaulU: Bardzo dziękuję panu za tą rozmowę. Dzięki niej przybliżę pańską działalność co nieco moim czytelnikom.


Popularne posty z tego bloga

Kaznodzieja: Zdarzyło się w Teksasie

Zombie SS (seria)

Początek końca#1