Dead Rising 3

Zastanawia was choć trochę, dlaczego tak długo nie było mnie na blogu? Odpowiedź wydaję się być dość prosta, przynajmniej dla mnie-grałem. W przeciągu kilku tygodniu spędziłem prawie 30 godzin w Dead Rising 3 i nie oszukując a ni siebie, a ni was, to jest to sporo czasu. Nie były to jednak zmarnowane godziny, a dzisiaj udowodnię wam dlaczego... 



Tytuł:Dead Rising 3
Producent: Capcom Vancouver
Rok wydania: 22 listopada 2013
Cena w dniu premiery:89,90 PLN

Mechanik Nick Ramos przebywający na początku gry w Los Perdios musi stawić czoło hordzie zombie. Po jego stronie stoi trójka przyjaciół czyli Rhonda, Dick i Anna. Bohater wraz z ich pomocą będzie musiał uciec z miasta. Ich początkowym celem będzie znalezienie jakiegoś transportu, jednak z czasem, jedna z bohaterek postanowi radzić sobie na własną rękę. Po natrafieniu na dość spory samolot, dwójka bohaterów zabiera się za jego naprawę. Nick Ramos w tym czasie próbuję załatwić kilka innych spraw na mieście. Wśród jego zadań są misje główne, poboczne i walki z psycholami, które spodobały mi się najbardziej. Każdy przeciwnik był inny i posiadał unikatową broń. To jak kończyli żywoty często powalało mnie z krzesła. Misję poboczne też były spoko. Było ich strasznie dużo i dość często trafiały się takie które prawdziwego fana potrafiły rozwalić. Na mieście dało się też również szukać figurek Franka Westa czyli głównego bohatera Dead Rising 1 i 4, albo po prostu człowieka-legendy z tej serii. Prócz punktów doświadczenia nie dawało to niestety nic więcej. Wracając jednak do fabuły... niedługo późnej bohaterowie natrafiają na Łowców i Wojsko. Czy uda im się uciec z miasta? Jaką tajemnicę ukrywa wojsko? Tego moi mili musicie dowiedzieć się już sami.


Zanim przejdę do czegoś co w tej grze mocarnie mi się spodobało, postaram się wam przybliżyć postać głównego protagonisty. Nick Ramos jest mechanikiem pracującym dla Rhondy. W odróżnieniu od Chucka Greena i Franka Westa z poprzednich części Dead Rising, nasz bohater potrafi wytwarzać bronie w każdym miejscu, nawet na dachu samochodu gdy obok niego krąży stado zombie. W odróżnieniu do innych bohaterów z tej serii, Nick jako jedyny nie nosi zegarka i do tego nie zna swojej przeszłości. Na szyi natomiast ma tajemniczą dwunastkę, jeżeli jesteście ciekaw co ona może oznaczać, to...no cóż, nie zdradzę wam tego. Ja sam przez większość gry nie wiedziałem, więc i wam nie będę psuł rozgrywki jeżeli jeszcze nie graliście. Gdybyście jednak przed rozgrywką chcieli dowiedzieć się czegoś więcej na temat głównego protagonisty i jego kompanów tuż sprzed fabułą, to na YouTube możecie znaleźć Motion Comics przedstawiający lekko bohaterów pod dość skromnym tytułem jakim jest Dead Rising 3.

Link do komiksu :) 
Dead Rising kojarzy mi się z wieloma rzeczami. Najbardziej z całej serii lubię to że bohater sam może sobie tworzyć bronie i przebierać się w najróżniejsze stroje od mechanika, gliniarza aż po rycerza i Megemena. Jak na grę komediową z elementami horroru i surrvivalu z możliwością rekrutacji postaci jest to bardzo dobry tytuł. Momentami pozwala się pośmiać, a podczas rozgrywki po plecach przynajmniej na początku może przejść gęsia skórka. Zanim postanowię skończyć chciałbym napisać jeszcze o jednej rzeczy. Podczas rozgrywki można ulepszać naszego bohatera, co według mnie jest bardzo fajnym pomysłem. Dzięki tym ulepszeniem będziemy mogli polepszyć zdrowie naszego protagonisty, poprawić jego zdolności manualne dzięki czemu będzie on mógł na przykład modyfikować auta(które dostajemy już na samym początku gry...), a to jest tylko część tego co oferuję nam gra. Jeżeli chcecie poznać resztę rzeczy, które Capcom przygotowało dla graczy to po prostu zagrajcie...


Plusy:
-Wiele ciekawych misji
-Interesujący bossowie
-Ciekawa fabuła
-Główny bohater i jego kompania
-Możliwość rekrutacji uratowanych do zespołu
-Zabawa na długie godziny
-Wiele ciekawych strojów
-Pojazdy i ich modyfikacje
-Możliwość ulepszania postaci przez całą rozgrywkę

Minusy:
-Brak jakichś większych nagród za znajdźki.
-Brak wyborów moralnych dla gracza

Podsumowując jest to bardzo dobra gra. Wiele fanów zombie może tu się porządnie rozerwać. Tak więc, jeżeli tam samo jak ja jesteście fanami tego gatunku gier, to bez zbędnych pytań zabierzcie się za ten tytuł...
Ocena:7/10

Popularne posty z tego bloga

Kaznodzieja: Zdarzyło się w Teksasie

Zombie SS (seria)