The Wolf Among Us

Jako, że na blogu pojawiło się już kilka tekstów związanych tematycznie z Baśniami...nie mogłem przejść obojętnie obok jednego tytuły. The Wolf Among Us od samego początku wzbudziło moje zainteresowanie. Początkowo nie mogłem go odpalić na moim starym komputerze, klapa, co nie? Wkrótce jednak nadeszła ta upragniona chwila kiedy po raz pierwszy zagrałem w tą grę na moim nowym sprzęcie. Wtedy to już działała rewelacyjnie. O tym rozpiszę się jednak nie co później. Tytuł ten został wydany przez TellTales w 2013 roku i tak samo jak ich pozostałe gry i ta jest podzielony na epizody. W naszym ojczystym języku brzmią one następująco:




Odcinek 1- Jaśmin
Odcinek 2- Dym i lustra
Odcinek 3- Nosił wilk razy kilka...
Odcinek 4- Nie wywołuj wilka z lasu
Odcinek 5- Nie taki wilk straszny


Historia, którą możemy znaleźć w tej produkcji jest dość ciekawa, ale nie byłaby tak gdyby nie bohaterowie. Opowiada ona losy pewnego detektywa, który dawniej był dość okrutnym osobnikiem, ale z czasem się zmienił. Żeby to udowodnić postanowił zostać stróżem prawa. Od samego początku widać, że bohater naprawdę się stara. Wie, że ma dużo do naprawienia, ponieważ ból jaki zadał innym nie jest wcale taki mały. Akcja gry rozpoczyna się od spotkania Biggb'ego Wolfa w kamienicy Pana Rapucha z właścicielem. Wtedy to też ratują on młodą dziewczynę z rąk swojego wroga za czasów ich życia w Baśniogrodzie. Kobieta okazuję się być dziwką, która dawniej miała nieco wyższy tytuł, a straciła go z powodu tego jakie jest życie. Niedługo później Jaśmin, bo tak się nazywała owa dziewczyna-ginie. Nasz bohater dostaję zlecenie by dowiedzieć się kto za tym stoi. Z czasem na światło dzienne wychodzą różne niepokojące fakty. Czy wszyscy z którymi pracuję Wilk są po jego stronie?



Postacie w tej grze są dość wyraziste. Co zawdzięczamy dobrze napisanemu scenariuszowi przez Pierre Shorette oraz Ryana Kufmana. Ale bądźmy jednak szczerzy, do niczego by nie doszli gdyby nie rewelacyjny komiks autorstwa Billa Willinghama i bardzo wielu rysowników. Główne skrzypce, jak już wcześniej napisałem w grze odgrywa Biggby Wolf, czyli dawny straszny i Wielki Wilk, a obecnie detektyw FabelTown. Jest on dość skromną postacią, ale jako że znam go już nieco bardziej za sprawą komiksu to żałuję trochę że nie pojawił się wątek miłosny jego ze Śnieżka. Tak...napisałem właśnie przed chwilą o czarnowłosej damie, która w grze również odgrywa dość dużą rolę. Znać możemy ją z historii o siedmiu krasnoludkach. Jedną z moich ulubionych postaci w grze jest Colin. Nie uznajcie za spoiler bo raczej zbytnio nie wpływa to na fabułę. Ale całą rozgrywkę próbowałem nie dopuścić władzę by zabrali prosiaka na folwark. Pamiętałem jak to skończyło się w komiksie i nie chciałem tym razem sam dopuścić do tej niepotrzebnej śmierci...


Udźwiękowienie w tej grze to po prostu coś pięknego i bardzo klimatycznego. Oprawa graficzna również nie jest zła. Podobna jest co nie co do do tej którą mogliśmy widzieć w poprzednich grach tej wytwórni. Sterowanie również jest podobne. Strzałkami chodzimy, a myszką wchodzimy w interakcje, które niestety już aż tak nie wpływają na fabułę jak w poprzednich grach. Tutaj twórcy stawili raczej bardziej na historię niż na rozgrywkę. Ale jednak dalej gra się wygodnie. Chociaż powoli robi się z tego 10 godzinny serial, który w tym wypadku bardzo mi się spodobał.


Obsada... o niej też warto co nie co wspomnieć. W rolę tytułowego Wilka tak jak i w Drwala wcielił się Adam Harrington. Który swój głos pod obie postacie podłożył bardzo dobrze. Bo tak właśnie chciałem je słyszeć. Chociaż Drwala w komiksie jeszcze nigdy nie widziałem, a tym bardziej nie wyobrażałem sobie jego głosu. Pod Śnieżkę głos natomiast podłożyła Erin Yvette. Dzięki której dało się poznać na wylot tą bohaterkę. Bo naprawdę bardzo dobrze oddała jej emocje. Nie napisałem jeszcze dla kogo ta gra jest przeznaczone. Jako, że na różnych stronach piszę że jest to tytuł dla dorosłych, przy tym pozostańmy. Jeżeli jednak masz już te 18 lat na karku i lubisz świat fantasy, ale jakoś nie chcę ci się czytać komiksów to ta gra może cię do tego zachęcić. Bo ja właśnie od niej chciałem rozpocząć swoją przygodę ze światem Baśni, ale mój plan lekko się pokrzyżował a ja przeczytałem już 6 tomów tej znakomitej serii, a siódmy mam w planach.



Podsumowując,

Plusy:
-Ciekawe postacie
-Interesującą fabuła
-Dobra obsada i oprawa audiowizualna

Minusy:
-Mała możliwość wpływania na fabułę
-Brak romansu między Biggbym a Śnieżką

 To chyba wszystko. Jeżeli minusy was nie zniechęcają. To oczywiście zagrajcie w tą grę. Jeżeli macie już ją za sobą to dajcie znać. Moja ocena tego tytułu to 8/10