Książkowy Piątek: Nostalgia Anioła

Jest to pierwsza książka od dłuższego czasu, która mnie naprawdę poruszyła. Gdy po raz pierwszy o niej usłyszałem, automatycznie stwierdziłem że muszę ją mieć albo chociaż przeczytać. Teraz mam jeszcze w planach obejrzenie produkcji Petera Jacksona na podstawie tej powieści, ale o tym nie będę się tutaj rozpisywał. Teraz chciałbym wam natomiast co nie co opowiedzieć na temat tego tytułu, tak więc przejdźmy do recenzji...


Tytuł: Nostalgia Anioła 
Autor: Alice Sebold 
Wydawnictwo: Albatros 

Jest to druga książka, a zarazem pierwsza powieść tej autorki. Wydana została dwa lata po premierze tytułu autobiograficznego Lucky. Pani Alice Sebold opisała wszystko w historii tak dokładnie, ponieważ sam niegdyś była ofiarą gwałtu, po którym próbowała się pozbierać przez około 10 lat co na szczęście, się jej udało.

 Babcia zjawiła się w swoim zwykłym stylu wieczorem, w przeddzień mojego nabożeństwa żałobnego. Miała zwyczaj wynajmować limuzynę i jechać z lotniska, sącząc szampana, ubrana w coś,co nazywała ,,grubym, wspaniałym zwierzem"- używane norki, kupione na kościelnym jarmarku. Moi rodzice nie tyle ją zaprosili, ile wzięli pod uwagę, gdyby zechciała przyjechać. 

 Gdy rodzina czternastoletniej Susie Salmon dowiaduję się o jej śmierci od policji, rozpoczyna się śledztwo. Ojciec od razu obwinia swojego sąsiada-Pana Harveya, co jest dobrą myślą jednak nikt prócz jego córki, która znajduję się w niebie mu nie wierzy. Matka by uciec od tego wszystkiego co się wydarzyła trafia w ręce innego mężczyzny. Do domu przyjeżdża natomiast babcia Lynn, chcąca pomóc Jackowi w opiece nad pozostałą dwójką dzieci. Linsdy i Buckly chcąc pogodzić się ze śmiercią swojej siostry mocno się zmieniają. Ale do czego, to może doprowadzić, czy ktoś dorwie tego seryjnego morderce i gwałciciela? tego musicie dowiedzieć się już sami. Główna bohaterka czyli Susie Salmon ogląda to wszystko z góry tak samo jak my. Jedyna rzeczą oprócz oglądani jaka jej pozostaję to komentowanie, którego nikt nie słyszy i życie w luksusie.Ale to, nie może się równać ze stratą rodziny...Widzi tylko jak jej morderca maskuję ślady i podlizuję się innymi ludziom udającą osobę z lekka zainteresowaną i chcącą pomóc w sprawie. Czy rodzina dziewczyny pogodzi się z prawdą? Czy Jack wróci do Abigail ? Czy wszystko będzie dobrze, jak przed tą tragedią?

Jak już przed chwilą wspomniałem główną bohaterką jest czternastoletnia dziewczyna, Susie Salmon. Ma ona brata i siostrę. Obydwoje są od niej młodsi. Pierwszy jest cichy i miły. Siostra natomiast jest buntowniczką. Ojciec bohaterki jest człowiekiem, który nie lubi odpuszczać. Gdy dowiedział się o śmierci swojej córki obiecał sobie, że pomoże policji dorwać zwyrodnialca odpowiedzialnego za śmierć jego córeczki. Matka dziewczyny jest natomiast kobietą, która nie potrafiła sobie z tym wszystkim poradzić i uciekła w ramiona innego mężczyzny. Jest jeszcze Babcia Lynn, która dodaję do książki nieco humoru nie robiąc z Nostalgii Anioła oczywiście komedii. Wiem, że powinienem wspomnieć jeszcze o Panu Harveu. Ale dla mnie jest on zwykłym bydlakiem i nie zamierzam o nim niczego więcej pisać...sami musicie go poznać.

 Kiedy Buckly wyszedł, tata skupił uwagę na Lindsey. Zadba o obie córki, troszcząc się o jedną z nich: 
 -Jesteś ostrożna?-zapytał 
 -Dopiero zaczęłam-odparła Lindsey. 
- Chciałbym zostać sama, tato. 
 -Czy używasz tego ostrza, które było w golarce, gdy wyciągnęłaś ją z mojego zestawu do golenia? 
 -Tak 
 -Szczecina na brodzie tępi ostrze. Dam ci nowe. 
 -Dzięki, tato- powiedziała moja siostra i znów była jego słodką, noszoną na barana Lindsey 

 Powieść napisana jest dość prostym językiem, dzięki czemu czyta się ją bardzo szybko i wygodnie. Fabuła prowadzona jest z pierwszej osoby więc bardzo łatwo się wczuć. Polskie wydanie, które miałem okazję przeczytać pochodzi z 2003 roku. Na okładce widzimy bransoletkę z domem do którego zapewne chciała wrócić nasza bohaterka. W powieści jest wiele ciekawych nawiązań. Co mnie z lekka zdziwiło, brat Susi w dzieciństwie chciał posiadać adamantowy szkielet jak pewien mutant z ekipy X-men, a dlaczego? Bo chciał, by nikt więcej go już nie zranił.

Plusy:
-Ciekawa fabuła, prowadzona z pierwszej osoby
-Pokazywanie zmian jakie zachodzą w ludziach w czasie dziesięciu lat
-Bohaterowie z krwi i kości

Minusy:
-Niezbyt długa książka

 Nie potrafię wypisać więcej minusów tej powieści, ponieważ takowych nie znalazłem. Niczego mi tutaj więcej nie brakuję, no może prócz dłuższej książki, więc moja ocena nie powinna was zdziwić. Ta książka bardzo mocno mi się spodobała, więc i was zachęcam do lektury.
Ocena: 9/10

Popularne posty z tego bloga

Kaznodzieja: Zdarzyło się w Teksasie

Zombie SS (seria)

Początek końca#1