Książkowy Piątek: Orły i Wrony


PaulU: Dzień Dobry  Zamierzam się zająć recką pana książki pod tytułem Orły i Wrony do  tekstu chciałbym jednak dodać jakiś wywiad.Gdyby się pan zgodził. To ja przygotuję pytania

J.M.R Michalski: Witam. Oczywiście będzie mi bardzo miło odpowiedzieć na Pańskie pytania. Pozdrawiam .





PaulU: To kiedy byłby pan chętny na rozmowę? Bo ja oczywiście w sprawie recki Orłów i Wron

J: Jak dla mnie możemy i teraz i przejdźmy może na Ty. Mam na imię Janek.

PaulU:Tak więc przejdźmy do pytań: Co skusiło pana do napisania takiej książki jak ,,Orły i Wrony" ?

J:Zawsze interesowałem się Rzeczpospolitą szlachecką. Trylogie czytałem wiele razy a Kmicic, Bohun czy Zagłoba to moi wielcy bohaterowie. Bardzo lubię też fantastykę.Czułem silną, wewnętrzną potrzebę, aby napisać taką właśnie książkę.

PaulU:Fantastyka? Pod swoją uwagę brałeś Sapkowskiego czy innych teraźniejszych pisarzy?

J:Jeżeli chodzi o fantasy to jestem raczej fanem Tolkiena i Martina.

PaulU:Mam podobnie.  Z tego co wiem nie może pan napisać kontynuacji tej książki,bo jakieś tam papiery pan podpisał, A jest dużo niedkończonych wątków, dałoby się z tym coś zrobić?

J:Jeżeli chodzi o formalny aspekt to nic nie stoi na przeszkodzie. Obecnie jednak sprawy zawodowe nie pozwalają mi wygospodarować czasu na nową książkę. Planuje wrócić za rok, może dwa z nową powieścią jednak nie będzie to kontynuacja powieści Orły i Wrony.

PaulU: A mogę spytać o czym będzie. Taki mały smaczek dla moich czytelników

J:Powieść obyczajowa o człowieku, który stracił wszystko, a potem pomimo wielu życiowych trudności próbuje się podnieść z bagna do którego wpadł na własne życzenie

PaulU:Coś w stylu Doktora z Strenga z komiksowego uniwersum Marvela? Nie mogę się doczekać...

J:W takim razie daje słowo, że wyślę egzemplarz recenzencki, abyś mógł zamieścić tekst na swoim blogu

PaulU:Whoo! (taki mały znak euforii) Idziemy dalej z pytaniami.  Moje ulubione pytanie: Lubisz komiksy? czytałeś coś kiedyś?

J:Pewnie, że lubię. Czytałem trochę gdy byłem w liceum potem przerzuciłem się na powieści. Mój ulubiony komiks to Thorgal

PaulU: A coś z rynku amerykańskiego?

J:Chyba, jak każdy dzieciak w moim wieku czytałem też komiksy o Spidermanie, Asterixie no i oczywiście gwiezdne wojny. Jestem wielkim fanem Lorda Vadera.

PaulU:A Han Solo  ?

J:Oczywiście. któż mógłby go nie lubić. Szkoda go w ostatniej części, ale co zrobić  Sokół Milenium to już legenda.

PaulU:No...ale i tak ten przemytnik wymiata. A teraz coś trochę głupkowatego. Jaką postacią z literatury chciałby pan być. Pomijamy oczywiście pana książki. Jak chcesz to może być to więcej niż jedna postać

J:Trudne pytanie . Myślę, że chyba najbardziej chciałbym się wcielić w postać Andrzeja Kmicica

PaulU:A z komiksów?

J:Darth Vader (No i mamy prawilnego fana Gwiezdnych Wojen)

PaulU: To niech jasna moc będzie z tobą tak jak z nim pod koniec VI części gwiezdnej sagi ,wróćmy teraz jednak do tematów pana książek.Ma pan 4 tytuły,czytałem tylko jeden. O czym jest tan niedawno wydany?

J: to powieść obyczajowa o kobiecie, która za wszelką ceną pragnie zaznać miłości. Dość trudna powieść obyczajowa, które próbuje dotknąć problemów zwykłych, szarych ludzi, jakich pełno na naszym świecie. Dużo czytelniczek twierdzi, że to prawdziwy wyciskacz łez

PaulU: To może i ja bym to sprawdził a potem rozesłał każdemu po domu

J:Jest to raczej literatura skierowana do kobiet, ale oczywiście mogę przesłać egzemplarz do recenzji. (Tak się właśnie skaczę na głęboką wodę, umię tak ktoś?)

PaulU: Jak pan chcę. A grube to? Ja słyszałem też o pana wcześniejszej książce przed Orłami

J:Szepty mają trochę ponad 200 stron. Tak pierwsza to dwie strony medalu powieść skierowana do młodzieży niestety nie posiadam już żadnych egzemplarzy tej książki.

PaulU:Aaa szkoda.Z moich pytań to chyba tyle

J: Dobra ja muszę już iść. Dzięki za wywiad. Daj znać jak opublikujesz recenzję Orłów. Pozdrawiam

PaulU: Narka (A my teraz przejdźmy do recenzji)

                                                     
Witam was serdecznie w pierwszym poście z cyklu Książkowy Piątek. Zanim tutaj doszliście mieliście okazję przeczytać mój wywiad z Panem Janem Michalskim. Ogólnie, bardzo mnie cieszy, że się na niego zgodził. Nie mam przecież jakichś tysięcy obserwacji na blogu, więc takie coś nie jest łatwe.
Ja natomiast żeby się za tą dobroć odwdzięczyć postanowiłem zrecenzować jedną z jego książek a mianowicie Orły i Wrony, która od dłuższego czasu leży ładnie na jednej z moich półek, bo została już przeze mnie przeczytana.



Tytuł: Orły i Wrony
Autor: J.M.R Michalski
Wydawnictwo: Lucky

Zanim przejdę do fabuły książki, chciałbym wam jeszcze napisać kilka zdań na temat samego autora. Mimo, że mogliście go nieco lepiej poznać z samego wywiadu, to nie zaszkodzi napisać kilka zdań na jego temat. Bardzo dobrą wiadomością może być to, że nasz autor w okresie licealnym lubił czytać komiksy. Jego ulubionym tytułem był Thorgal z naszego rodzimego rynku. Co mnie bardzo cieszy, mimo iż sam jeszcze nigdy nie miałem okazji zapoznać się z tym arcydziełem. Z rynku amerykańskiego czytał natomiast co nie co o Spider-manie i Star Wars . Czego więc więcej można chcieć od polskiego powieściopisarza o którym wspominam na moim blog? . Chyba tego, żeby jego powieści były dobre...
                      ,,Bóg cie jeszcze ukarzę podły zdrajco'' 

Orły i Wrony przenosi nas w czasy średniowiecznej Rzeczpospolitej. Ignacy Woliński wraz ze swoją kompanią, ratuję bezradną damę z opałów. Niedługo później kobieta zwana Klarą przyjmuję go w gościny we własnym domu. Jako, że jest on uważany za zbója ma niełatwo. Ojciec dziewczyny początkowo jest do niego nastawiony sceptycznie, ale z czasem się jednak do niego przyzwyczaja-co z tego wyniknie? Tego to trzeba się dowiedzieć samemu. Przed chwilą mieliśmy coś luźnego, a teraz pora na jakiegoś mocarza. W międzyczasie  okrutni najeźdźcy z pomocą Wikingów zamierzają podbić ,,Polskę''. Czy ktoś jest w stanie temu zapobiec? Czy pojawi się jakiś śmiałek mogący poprowadzić wojska przeciwko batalii nieprzyjaciela? Owszem takowy się pojawi, a będzie nim kozak Aleksy Błędowski. To właśnie on poprowadzi fabułę do przodu. A co do wojska to tego zdradzić wam już nie mogę. Gdyż byłaby to dla was informacja zbędna i szkodliwa.



Przejdźmy teraz do rzeczy mniej ważniejszych, ale do których może się przyczepić ktoś kto ocenia książkę po okładce. Na froncie naszej książki widzimy jednego z bohaterów powieści, a mianowicie Ignacego Wolińskiego. Moim zdaniem był to bardzo dobry zabieg, żeby dać właśnie jego na okładce, a nie kogoś innego. Chociaż sam Błędowski też fajnie by się tam wpasował. Ogólnie okładka jest dość prosta, ale ładna. Mówi się że piękność tkwi w prostocie. I w tym przypadku to się zgadza. Czcionka jaką możemy czytać tą książkę należy moim zdaniem do takie średniej. Do takiej, która pojawia się zazwyczaj w każdej zwykłej książce, po której nikt się niczego nie spodziewa. Ale czy ta do takich należy?

,,Pijany już Baszowiecki  zaczął obściskiwać się z kniaziem.
-Bratem mi teraz Aleksy jesteś. Bratem!''

Jest to już druga książka tego autora, pierwszej niestety nie czytałem, czego strasznie żałuję. Ale może kiedyś uda mi się  do niej dorwać. Wiem natomiast że na 100% przeczytam jego najnowszą powieść, a mianowicie Szepty Miłości.Wróćmy jednak do tej książki. Jako powieść dziejąca się w realiach średniowiecznych, jest to bardzo dobra książka. W tytule widać kilka nawiązań do znanych twórców, chociażby takich jak Sienkiewicz czy Martin. Są to dość spore smaczki, więc nie trudno je przegapić. Nie ma jednak co się martwić, autor dodał również sporo treści od siebie.

Podsumowując, jest to dobra książka dla osób lubiących  średniowieczne klimaty i nawiązania to tytułów innych pisarzy tego typu. Jeżeli ciekawi was jak mogłaby wyglądać Polska, gdyby na tronie zasiadł kto inny, niż w danym okresie rządził, to jest to propozycja dla was. Odradzam jednak czytanie tego tytułu z nadzieją, że jest to coś w stylu Fantasy. Bo ta książka do tego gatunku nie należy. Jest to jedynie powieść historyczna. Jeżeli nie znacie tego terminu sprawdźcie sobie w internecie, zachęcam.  A ja tym czasem z
oceną 7/10 powoli kończę i życzę wam miłego weekendu.