NEW AVENGERS 2


Zaszła kolejna zmiana na blogu…tym razem na jeden tydzień będzie pojawiać się tylko jeden post, tak jak zamierzałem na początku, ale zmieniłem zdanie. Wydaję mi się, że ten pomysł jest dobry, a jak jest -ocenicie sami. Dlaczego jednak to robię. Dowiedziałem się od kolegi, że robię za krótkie posty…dość słabo, nie sądzicie? Dlatego też postanowiłem iż od dzisiaj, posty będą dłuższe. Na dzisiejszą tapetę weźmy sobie New Avengers vol 2.

CZYJE TO ?


Seria była pisana przez jedną osobę i bardzo dobrze, bo szanuję tego gościa. Wielu mówi, że facet robi dobre początki, a końcówki mu jakoś nie wychodzę. Może tak jest, ale ja raczej tego jakoś nie odczułem po tych wszystkich seriach, które miałem okazję od Brain Bendisa przeczytać. Z jakich tytułów można go kojarzyć? Ja akuratnio dobrze go znam z „House of M” oraz „Age of Ultron”. Przejdźmy teraz jednak do rysowników tej serii, bo trochę ich było. Nie przymulając jednak tutaj macie listę artystów:
-David Finch
-Leinil Yu
-Stuart Immonen
-Mike Deodato
-Howard Chaykin

Powiem tak nie każdy zeszyt czytało się dobrze z powodu niektórych plansz. Na szczęście fabuła mnie przetrzymała (dlatego też, czytacie tą recenzję), dlatego teraz przejdźmy do niej...

O CZYM TO?


Fabuła rozpoczyna się w momencie, gdy szefem ekipy nie jest już  Kapitan Ameryka, a Luke Cage. Który bądźmy szczerzy bardzo dobrze radzi sobie w tej roli. Oprócz niego w drużynie możemy znaleźć: Thinga z ekipy Fantastycznej czwórki ( Moja ulubiona drużyna), Spider-Mana, Wolverina z X-menów, Iron Fista (Przyjaciela Luke Cage) Mockingbird (którą obecnie rysuję polka), Daredevila ( Który moim zdaniem jest najlepszą postać street levelowa)oraz wielu, wielu innych...Ale teraz pora zadać sobie pytanie co oni tam robią przez te 34 zeszyty. Już śpieszę czytelnicy z odpowiedzią . Na początku muszą poskromić jakiegoś demona, czyli mam w tej serii mistycyzm. Potem Daredevil ratuję dzieciaka Cagów i dostaję kartę członkowską Avengers, super nie? Pewnie myśleliście, że był on w składzie New Avengers od początku, co nie? Niedługo potem wybucha Avengers versus X-men, gdzie bądźmy szczerzy drużyna lekko się rozpada, bo rossomak ma dylemat, po której stronie stanąć. Spokojnie to nie są wszystkie wydarzenia jakie mają miejsce w tej serii , tylko ich mniejsza część.

DLACZEGO WARTO?


Warto tą serię przeczytać, chociażby z powodu tego, że mamy tam masę fajnych postaci. Nie będę ich jeszcze raz wymieniał, ale powiem tak, jeżeli podobał wam się na przykład występ Spider-mana w Civil War, to tam znajdziecie podobnego, na prawie…w serii jest nieco starszy. Co jeszcze jest na tak w tej serii? Jest dużo ciekawych wątków, część wam wymieniłem, ale spokojnie w każdym momencie możecie zacząć czytać serię, a mój tekst zbytnio wam nie zepsuję frajdy. Mogę jeszcze dodać, że dla fanów twórczości Bendisa będzie to dobra zabawa.

CO W TEJ SERII JEST NA NIE?


Minusów może w tej serii jest mało. Ale powiem tak, szkoda że Kapitan Ameryka pojawiał się tam tak rzadko. Bądźmy szczerzy to on założył tą ekipę. Mogę również przyczepić się do ilustracji w niektórych zeszytach, były koszmarne, a wręcz dziecinne i mówi to ten co czyta komiksy, co nie? Szanuję sztukę, ale bez przesady nikt mi badziewia nie będzie wciskał. Mogę jeszcze napisać , że denerwuję mnie zmiany w rysownikach. Oprócz tego to chyba tyle z minusów, chociaż jakby się tak dokładniej przyjrzeć to pewnie znalazłoby się ich o wiele więcej.

PODSUMOWUJĄC


Komiks nie jest zły, ale do wybitnych nie należy. Cieszy mnie to, że serie pisał Bendis. Dałbym nawet emotikon, ale kolega mi wytłumaczył , że tak nie wypada. Denerwuję mnie jednak to,  że było aż pięciu rysowników. Nie mówię, że byli źli,  tylko stwierdzam, że rysunki niektórych był wkurzające. Ocenę jaką dam temu tytułowi jest jedynie, a może aż : 6/10, wydaję mi się jednak, że jest to uczciwa ocena i jeżeli was zachęciłem, chociaż przez podanie minusów mogłem zrobić co innego...ale mniejesza z tym.Jeżeli się wam jednak ten tytuł spodobał to zabierzcie się za niego i wolnym czasie  podyskutujmy trochę na jego temat.

Popularne posty z tego bloga

Kaznodzieja: Zdarzyło się w Teksasie

Zombie SS (seria)

Dead Rising 3